Służba bezpieczeństwa uciekła przed koniem trojańskim

CCCeBit 2007: Służba bezpieczeństwa uciekła przed dyskusją nad rządowym koniem trojańskim - Hanower (20.03.2007) - Wręczenie Nagrody CCCebit za rok 2007 (czarno-czerwono-złoty federalny koń trojański) uniemożliwiła ucieczka laureata - Urzędu Ochrony Konstytucji Nadrenii-Westfalii [Chaos Computer Club]

Przedstawiciele Chaos Computer Club, którzy podczas odbywających się w Hanowerze targów CEBIT mieli zamiar wręczyć nadreńskiemu urzędowi bezpieczeństwa symboliczną statuetkę konia trojańskiego ze zdziwieniem zastali puste stoisko targowe.

Koń trojański na stoisku targowymKoń trojański na stoisku targowym

Najwyraźniej uprzedzony o wizycie personel urzędu postanowił opuścić stoisko, zabierając równiez wszystkie plakaty i broszury. Na stoisku został jedynie wyłączony telewizor. Z braku odbiorcy statuetkę konia trojańskiego ustawiono na pustym stole. "Wycofując się w ten sposób z dyskusji Urząd ujawnił swoje niedemokratyczne zamiary" - skomentował postawę przedstawicieli Urzędu rzecznik CCC Andy Müller-Maguhn.

Tłem akcji jest dyskusja nad tak zwanym rządowym koniem trojańskim, czyli narzędziem służącym do zdalnej inwigilacji prywatnych komputerów przez policję. Nadreński Urząd Ochrony Konstytucji zaproponował odpowiednie rozwiązanie techniczne, zaś kraj Nadrenii-Westfalii (jako jedyny) stworzył prawne podstawy stosowania takiej formy podsłuchu przez służby specjalne.

Podczas zwykłego przeszukania przysługuje osobie podejrzanej prawo obecności podczas dokonywania czynności. Zdalne przeszukanie komputera miałoby się jednak odbywać się bez wiedzy jego użytkownika.

Statuetka konia trojańskiegoStatuetka konia trojańskiego

Naszym zdaniem jest wysoce niepożądane aby w demokratycznym społeczeństwie dochodziło do potajemnego szpiegowania i manipulowania prywatnymi komputerami przez urzędy. Również w sprawach uzasadnionych względami bezpieczeństwa państwa metody działania służb muszą podlegać kontroli. W przypadku użycia ukrytych koni trojańskich właściciel komputera nie może się bronić przed obciążającymi go poszlakami w przypadku gdy komputer nie znajdował się pod jego bezpośrednią kontrolą, podkresił rzecznik CCC Andy Müller-Maguhn.