Jak stwierdza się we wprowadzeniu do BAH02 prawo patentowe jest prawem gospodarczym. Oznacza to że inaczej niż w przypadku prawa autorskiego w którym u źródła przywileju jest wkład twórcy, patenty powinny być udzielane wtedy gdy są korzystne dla gospodarki i innowacji. Z NRC00 i BH03 (a także z opublikowanego już po głosowaniu w Parlamencie Europejskim FTC03) wynika, że patenty na oprogramowanie nie przynoszą takich skutków w USA, gdzie funkcjonują już od dłuższego czasu. Również w IPI00 i MPF00 nie podaje się powodów dowodzących tego że patenty na oprogramowanie mogłyby być korzystne dla firm europejskich, czy choć tego że negatywne strony ich funkcjonowania byłyby równoważone przez jakieś pozytywy.

KI02 tłumaczy jak podobne patenty negatywnie oddziaływają na branże telekomunikacyjną. CON00 i MPF00 pokazują, że większość związanych z informatyką firm europejskich (zarówno dużych jak i małych), naukowców i zainteresowanych obywateli jest przeciw rozszerzaniu zakresu działania prawa patentowego i że patenty są uważane przez nich za najmniej istotną z gospodarczego punktu widzenia formę ochrony prawnej. Natomiast w EESC02 stwierdzono, że Komitet Gospodarczy i Społeczny UE nie doszukał się w uzasadnieniu projektu dyrektywy choćby jednego studium gospodarczych skutków jej przyjęcia, szczególnie jeśli chodzi o jej skutki dla małych i średnich przedsiębiorstw. Brak takich analiz jest krytykowany także w BAH02.

Końcowy wynik procesu programowania, program komputerowy jest już chroniony przy pomocy prawa autorskiego. Ochrona dotyczy dzieła, które powstało w wyniku przekształcenia wielkiej liczby pomysłów (nielicznych własnych i licznych innych ludzi) w działający program: stworzenia projektu (koncepcji) programu, napisania go, przetestowania i usuniecia wszystkich błędów.

Natomiast patenty na oprogramowanie dotyczą zasad i metod oprogramowania (choć w przeszłości patenty były udzielane wyłącznie na wynalazki a nie będące ich źródłem idee). Ze względu na to że branża informatyczna ma naturę sieciową własciwy dla niej jest przyrostowy charakter zmian. Dlatego każdy program musi używać istniejących już metod i technik (podobnie dzieje się przy prowadzeniu dowodu matematycznego, czy pisaniu powieści). Dopuszczenia do monopoli na poszczególne takiego rodzaju metody prowadzi do blokowania wielkiej liczby podobnych kreacji.

Teza ta jest potwierdzona w MPF00, bo większość wypowiadających się firm zgadza się z poglądem że upowszechnienie patentów na oprogramowanie ograniczy konkurencje, zmniejszy różnorodność oferty rynkowej i zahamuje innowacje. Odnotowuje się tam też, że firmy używają różnych sposobów dla zapewnienia opłacalności zainwestowanych związanych z rozwojem oprogramowania inwestycji (kolejność pod względem deklarowanej ważności): środki techniczne zapobiegające kopiowaniu, właściwe regulowanie relacji z klientami, zabezpieczenia przed reverse-engineering, znaki towarowe, zobowiązania do tajemnicy firmowej i zachęty dla pracowników, ściganie naruszeń praw autorskich. Patentowanie jest na samym końcu tej listy.

Wreszcie, zarówno KIO02 jak i BH03 odnotowują, że patenty informatyczne i telekomunikacyjne są zwykle wykorzystywane strategicznie (ofensywnie by wykluczyć konkurenta z segmentu rynku i defensywnie by zabezpieczyć się przed wykluczaniem przez kogoś innego), a nie po to by odzyskiwać wydatki inwestycyjne.