- Rozszerzone odpowiedzi na pytania Rozdziału 5*
- Pytania*
5.1 Jak ważny jest system ochrony patentowej w Europie w porównaniu z innymi dziedzinami prawa mającymi wpływ na twoją/waszą działalność?
5.2 W porównaniu z innymi dziedzinami własności intelektualnej jak znaki towarowe, ochrona wzorów przemysłowych, prawa wyłączne do nowych odmian roślin, prawo autorskie i prawa pokrewne, jak ważny jest system ochrony patentowej w Europie?
5.3 Jak ważny jest dla ciebie/was system ochrony patentowej w Europie w stosunku do systemu ochrony patentowej na świecie?
Ponadto:
5.4 Jeśli odpowiadasz/cie w imieniu małego lub średniego przedsiębiorstwa, w jaki sposób używasz/cie w tej chwili patentów i jak zamierzasz/cie czynić z nich użytek w przyszłości? Jakie problemy napotkałeś./liście korzystając z istniejącego systemu ochrony patentowej?
5.5 Czy istnieją jakiekolwiek inne zagadnienia ponad te poruszone w tym dokumencie, którymi twoim/waszym zdaniem Komisja powinna się zając w stosunku systemu ochrony patentowej?
- Odpowiedzi*
5.1 - Zanim pojawiły się destruktywne patenty system patentowy nie miał dla branży informatycznej znaczenia. W naszej branży nie ubiegano się o patenty, a prawa wyłączne były chronione poprzez prawo autorskie. Do dziś słyszymy, że programów komputerowych się nie patentuje. Co więcej, wydaje się, że polski urząd patentowy rzeczywiście nie patentuje programów. W ten sposób cała problematyka patentowa była poza sferą zainteresowań polskiej branży informatycznej. Zmianę przyniosła znana przede wszystkim z prasy agresywna działalność firm prawnych uprawiających patentowy szantaż w stosunku do firm czysto programistycznych. Wraz z przystąpieniem Polski do UE stało się dla nas ważne nie tylko co głosi, ale także jak faktycznie działa Europejski Urząd Patentowy (EPO).
5.2 - Może i kiedyś wydawało się nam, że byłoby korzystne gdyby system patentowy objął także rozwiązania informatyczne. Doświadczenia amerykańskie i praktyka EPO, która się na ich wzoruje pozbawiły nas tych złudzeń. System patentowy należy wykorzystywać jedynie do innowacji ściśle materialnych. Rozszerzenie patentowanie na obszary nie związane z naukami przyrodniczymi prowadzi do niepokojących wynaturzeń. Łatwo je dostrzec w nawet powierzchownej analizie sporów sądowych w branżach, w których wytwarza się i używa oprogramowania. Skrajny przypadek patentowania rozwiązań z dziedziny oprogramowania i metod prowadzenia działalności gospodarczej budzi wyjątkowy niepokój. Te patenty prowadzą do takich wypaczeń, że podważają reputację całego systemu patentowego.
5.3 - Uważamy europejski system patentowy nie ześlizgnął się do destruktywnego stanu charakteryzującego system amerykański tylko dzięki zachowanej z przeszłości pozycji urzędów patentowych i sądów państw członkowskich. Często nie akceptują one patentowania oprogramowania i metod prowadzania działalności gospodarczej. Stanowią dość skuteczna ochrona innowacji przed żerującymi na nich patentowymi spekulantami. Zdajemy sobie sprawę dla niektórych innych dziedzin gospodarki brak centralizacji w systemie patentowym, i związane z tym bariery kosztowe i językowe, jest niekorzystny. Jednak dzięki temu, że EPO nie była w stanie narzucić sądom państw członkowskich swej błędnej interpretacji Europejskiej Konwencji Patentowej (EPC) udało się uniknąć w Europie analogicznej jak w USA kompromitacji systemu patentowego.
5.4 - W branży informatycznej prawa monopolowe w postaci patentów nie są potrzebne. Korzystne dla społeczeństwa jest gdy o sukcesie decyduje wyprzedzanie konkurentów we wprowadzaniu innowacji, w zaspokajaniu potrzeb klientów. Przedsiębiorstwa informatyczne dobrze funkcjonują w oparciu o prawa autorskie, wolny rynek, nieograniczoną konkurencję i sprawowaną przez państwo ochronę przed drapieżnością tych, którzy chcieliby wykorzystać system patentowy dla stworzenia "strumienia dochodowego" co nie jest niczym innym niż żerowaniem na pracy innych. Istniejący system patentowy jest w zasadzie dla nich nieprzydatny i branża informatyczna stara się być od niego odległa na ile to możliwe.
5.5 - Właściwe jest powtórzenie opisanych w materiłach FFII najważniejszych problemów systemu patentowego:
(a) Brak elementarnego dla każdego praworządnego systemu podziału władzy na prawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Aktualny kształt Europejskiej Organizacji Patentowej nie spełnia tego uważanego za kanon praworządności wymogu i pilna jest potrzeba inicjatywy Unii Europejskiej dla wprowadzenia takiego podziału.
(b1) Brakuje obecnie właściwego podejścia do innowacji. System patentowy jest tylko jednym z narzędzi dostępnych prawodawcy w jego polityce innowacyjnej. Całkiem niesłusznie większa liczba patentów jest utożsamiana z większą innowacyjnością. Powszechnie wiadomo, że współcześnie najbardziej innowacyjne nie są wielkie przedsiębiorstwa, lecz małe i średnie, i dlatego interesy tych ostatnich należy przede wszystkim brać pod uwagę. Wielkie koncerny mają ze względu na skale działania wystarczająco wiele ułatwień w funkcjonowaniu by dawać im dodatkowe przywileje.
(b2) Ważnym jest uświadomienie, że system patentowy powinien być wykorzystywany gdy spełnione są określone warunki, a nie jako uniwersalne panaceum ("więcej patentów" nie jest tym samym co "więcej innowacji", a w rozmaitych sytuacjach może oznaczać mniej innowacji).
(b3) Potrzebne są nowe ramy instytucjonalne przy pomocy, których koła gospodarcze, akademickie i społeczeństwo obywatelskie, miałyby możliwość uzgadniania i formułowania szeroko zakrojonych strategii innowacyjnych. Uważamy, że budująca taką infrastrukturę inicjatywa Komisji Europejskiej byłby przedsięwzięciem bardziej produktywnym i użytecznym niż jeszcze jedna próba wymuszenia na UE akceptacji orzecznictwa EPO rozszerzającego krąg tworów patentowalnych. Patenty mają swoje usprawiedliwienie tylko wtedy, gdy rynki są tak zniekształcone, że sytuacja może się poprawić przez wprowadzenie ograniczonych w czasie monopoli. Mogą się one okazać użyteczne, gdy rynek jest w zastoju, ponieważ wiedza napotyka na bariery w upowszechnieniu lub jest utrzymywana w tajemnicy. Utrudnia to wprowadzanie innowacji przez naśladujących konkurentów. Lecz patenty nie są czarodziejską różdżką po wprowadzeniu których dana dziedzina staje się bardziej innowacyjna i efektywniej się rozwijająca.
(c) Funkcjonowanie systemu patentowego musi prowadzić do mierzalnie określanych korzyści. Jest to niezbędne kryterium, a w ogóle nie ma o tym mowy. Jak zdefiniować "korzyści"? Jak je mierzyć z upływem czasu? Jakie wprowadza się reguły postępowania by dążono do tak zdefiniowanych celów? Jak ochronić te cele przed odwiecznym staraniem patentowych specjalistów by nadać im całkiem inne znaczenie? Jacy sędziowie mają rozstrzygać w tych sprawach? Jak adoptować system patentowy do zmieniających się potrzeb i uniknąć jego zaprzęgnięcia w rydwan partykularnych interesów? Jak nie dopuścić do tej działalności "patentowych spekulantów"? To są pytania, które naszym zdaniem dotykają istoty rzeczy, a nie są nimi powierzchowne kwestie dotyczące kosztów patentowania, tłumaczeń itp problemów.
